Stare Zoo przy ul. Zwierzynieckiej 19 znajduje się około pięciu minut spacerem od Apartamentów Bukowska 11a. Najprostsza trasa prowadzi przez Bukowską, Zeylanda i Zwierzyniecką. Ogród powstał w latach 70. XIX wieku, w pruskim Poznaniu. Od 1919 roku działał jako instytucja polska. Obecnie jest zabytkowym parkiem i najstarszym adresem poznańskiego Zoo.
Początki ogrodu wiąże się zwykle z rokiem 1871. Według tradycji założycielskiej zalążkiem Zoo był żart urodzinowy grupy kręglarzy spotykających się w restauracji przy dawnym dworcu Kolei Stargardzko-Poznańskiej. Jeden z członków towarzystwa obchodził pięćdziesiąte urodziny. Znajomi przynieśli mu nietypowe prezenty: świnię, kozę, barana, kota, królika, wiewiórkę, gęś, kaczkę, kurę, pawia, małpę i tresowanego niedźwiedzia. Zwierzęta umieszczono w ogrodzie restauracyjnym. Z tej prywatnej menażerii rozwinął się późniejszy ogród zoologiczny.
Pierwszy etap historii Zoo przypada na okres pruskiego Poznania, czyli miasta Posen. Miejsce powstało przy dawnym dworcu, w sąsiedztwie Jeżyc, w przestrzeni związanej z koleją, wojskiem, restauracją i mieszczańską rozrywką. W 1874 roku powołano Towarzystwo Ogród Zoologiczny. W następnych latach przejmowano i porządkowano teren dawnego dworca oraz przyległego ogrodu. Całość podzielono na część parkowo-restauracyjną i właściwy zwierzyniec.

Choć ogród funkcjonował w niemieckim państwie i w niemieckim porządku administracyjnym, od początku nie był instytucją wyłącznie niemiecką. W jego władzach i otoczeniu działali Niemcy, Polacy i Żydzi. W źródłach pojawiają się m.in. Robert Jaeckel, Stanisław Zieliński, dr Franciszek Chłapowski, Ludwik Frankiewicz, Mendel Cohn, Siegfried Pinkus, rodzina Kronthalów oraz adwokat dr M. Lewiński. Polacy stanowili zwykle około jednej czwartej lub jednej trzeciej składu zarządu. Stare Zoo pokazuje więc dobrze realia Poznania końca XIX wieku: dominację niemieckiego państwa, ale też stałą obecność polskich i żydowskich środowisk w życiu miejskim.
Szczególne znaczenie mieli Robert Jaeckel i Stanisław Zieliński. Jaeckel, niemiecki kupiec, od lat 80. XIX wieku kierował ogrodem i doprowadził do jego wyraźnego rozwoju. Zieliński, związany z Zoo od 1873 roku, reprezentował polski udział w funkcjonowaniu placówki. W opracowaniach podkreśla się, że dzięki ich współpracy ogród rozwinął się organizacyjnie i terytorialnie. Istotny jest także fakt, że mimo nasilającej się germanizacji utrzymywano na terenie Zoo dwujęzyczne napisy: niemieckie i polskie.
W 1886 roku wykupiono od fiskusa kolejowego teren dawnego dworca o powierzchni około 5,24 ha. W kolejnych latach powstały staw z wyspą, kolumnada chroniąca przed deszczem, kręgielnia, trybuna dla orkiestry, pawilon w formie antycznej świątyni, fontanna i punkt widokowy. Ponieważ ogród znajdował się w rejonie objętym ograniczeniami fortecznymi, większość zabudowy wznoszono z drewna. W 1888 roku powstała ptaszarnia, a szachulcowy budynek dawnej parowozowni zaadaptowano na słoniarnię. Na przełomie XIX i XX wieku zbudowano także alpinarium, małpiarnię i lwiarnię.
Pod koniec XIX wieku Stare Zoo było jednym z najpopularniejszych miejsc wypoczynku w Poznaniu. Nie służyło wyłącznie oglądaniu zwierząt. Było parkiem, restauracją, salą koncertową pod gołym niebem i miejscem widowisk. W latach 90. XIX wieku odwiedzało je średnio około 250 tysięcy osób rocznie. Grały tu orkiestry poznańskiego garnizonu, m.in. 46. i 47. Pułku Piechoty oraz 6. Pułku Grenadierów. Latem koncertowano w ogrodzie, zimą w sali restauracyjnej.
Z prasy archiwalnej wiadomo, że przy Zwierzynieckiej występowały także znane zespoły muzyczne. W latach 1889, 1891 i 1898 koncertowała orkiestra Eduarda Straussa. Jeden z jej występów, 13 maja 1891 roku, zgromadził około pięciu tysięcy słuchaczy. Po koncercie ogród rozświetlono iluminacją. W latach 1900, 1913 i 1914 występowała tu orkiestra Johanna Straussa III. Organizowano również fajerwerki i pokazy aeronautyczne. W 1900 roku aeronauta Spiegel wystartował balonem z ogrodu, a jeden z lotów zakończył w Chomęcicach pod Stęszewem.

Osobnym i trudnym rozdziałem były tzw. wystawy etnologiczne, organizowane w części restauracyjnej ogrodu od 1879 roku. Dziś należy je traktować jako element europejskiej kultury kolonialnej, a nie neutralną ciekawostkę. W Poznaniu prezentowano ludzi z Afryki, Azji, Oceanii i Ameryki jako „egzotyczną” atrakcję dla publiczności. W 1879 roku pokazano grupę Nubijczyków przedsiębiorcy Reichego, z wielbłądami, słoniami, hipopotamami, żyrafą, oślicą i koniem. W późniejszych latach pojawiali się m.in. Samojedzi, Siuksowie, Kałmucy, Zulusi, Dahomejskie Amazonki, Suahili, Lapończycy, Kirgizi, Tatarzy, Sudańczycy, Samoańczycy i Derwisze. Do 1914 roku takich pokazów odbyło się co najmniej kilkanaście.
Najlepiej udokumentowana jest wizyta Samoańczyków w 1901 roku. Grupę liczącą 8 mężczyzn, 17 kobiet i jednego chłopca oglądało dziennie po kilka tysięcy osób, mimo chłodu i deszczu. Przychodziły dzieci szkolne z Poznania i okolic. Prasa odnotowała także wizytę naczelnego prezesa prowincji, dr. Bittnera, z małżonką. Ten epizod pokazuje związek ogrodu z niemiecką wyobraźnią kolonialną. Samoa znalazło się w 1900 roku pod niemieckim panowaniem, a poznańska publiczność oglądała występy w kontekście ówczesnej polityki imperialnej. Trzeba jednak pamiętać, że podobne widowiska były popularne w całej Europie, a polska prasa również opisywała je językiem epoki, często bez wyraźnego dystansu.
I wojna światowa zahamowała rozwój ogrodu. Malała liczba zwierząt, pracowników i zwiedzających. Brakowało pieniędzy i paszy. W 1919 roku, gdy ogród przejęły władze polskie, pozostało w nim 243 przedstawicieli 75 gatunków. Od tego momentu zaczyna się wyraźnie polski etap historii Zoo.
W latach 20. ogród odbudowywano. Od 1 czerwca 1919 roku kierował nim dr Bolesław Cylkowski, a w 1922 roku dyrektorem został Kazimierz Szczerkowski. W 1923 roku wróciły lwy, pojawiły się m.in. tygrys bengalski, lamparty, hieny i tapir. W 1924 roku sprowadzono parę żubrów. Miało to znaczenie nie tylko pokazowe, ale także ochroniarskie, ponieważ po I wojnie światowej żubr znalazł się na granicy wymarcia. Pod koniec 1924 roku Zoo miało 521 zwierząt w 181 gatunkach.
W 1929 roku, podczas Powszechnej Wystawy Krajowej, ogród zyskał nowe obiekty i większą rangę promocyjną. Przed II wojną światową liczył około 1184 osobniki należące do około 300 gatunków. Był już wtedy ważną polską instytucją przyrodniczą i edukacyjną, działającą jednak w przestrzeni odziedziczonej po pruskim mieście końca XIX wieku.
We wrześniu 1939 roku bombardowania uszkodziły część zabudowań i zabiły część zwierząt. W czasie okupacji niemieckiej ogród działał nadal, ale jego sytuacja była trudna. Kazimierz Szczerkowski początkowo pozostał dyrektorem, później zastąpił go dr R. Müller, były dyrektor ogrodu zoologicznego w Królewcu. Okupacyjne władze niemieckie rozważały przeniesienie Zoo do Parku Kasprowicza, ale planu nie zrealizowano. W 1942 roku pożar pawilonu wielkich drapieżników, związany z nalotem na pobliskie obiekty wojskowe, zabił lwy i tygrysy. Pod koniec wojny część zwierząt zastrzelono jako potencjalnie niebezpieczne. W 1945 roku pozostało około 175 zwierząt. Mimo to już w kwietniu 1945 roku ogród ponownie otwarto dla zwiedzających.
W 1974 roku, w setną rocznicę powstania ogrodu przy Zwierzynieckiej, otwarto Nowe Zoo na Białej Górze, w pobliżu Jeziora Maltańskiego. Tam przeniesiono główną część poznańskiej zoologii, zwłaszcza zwierzęta wymagające większych wybiegów i lepszych warunków przestrzennych. Początkowo rozważano przeniesienie Starego Zoo w całości, ale w 1976 roku objęto je ochroną konserwatorską. Zachowano historyczny układ, zieleń i część dawnej zabudowy.
Obecnie główna część poznańskiego Zoo działa nad Maltą, w Nowym Zoo otwartym w 1974 roku. Stare Zoo przy Zwierzynieckiej zachowano jako zabytkowy park i historyczny teren dawnego ogrodu. Znajduje się tu m.in. dawna Lwiarnia z Muzeum Historii Zoo. To najstarszy adres poznańskiej zoologii i jeden z ciekawszych punktów krótkiego spaceru z Bukowskiej 11a.
Szukasz noclegu w pobliżu Starego Zoo i Jeżyc? Apartamenty Stare Zoo Poznań?
Sprawdź pokoje przy Bukowskiej 11a – blisko centrum, targów i najważniejszych atrakcji Poznania.

